Wycieczka.. :*
9 luty 2o10 rok
Więc dzisiaj poszliśmy na wycieczkę z edukacji regionalnej.Pojechaliśmy na Wawel do katedry.Jechaliśmy tramwajem.W czasie jazdy była wielka BK ;).Gdy juz wysiedliśmy po kilku minutach Damian oblał Tomka Ice Tea.Wiecie jak śmiesznie to wyglądało?Nie macie nawet pojęcia.Wszyscy mówili że Tomal sie zlał!!!! <hehe>.Okazało sie, że nie ma przewodnika i gościu musaił sam nas oprowadzać.Poszedł zapłacić i powiedzieli mu , że nie może nas oprowadzać.No więc dostaliśmy takie słuchawki przez które było wszystko objaśnione.No i Wiecie jak to dalej było jak zwykle nuddddaaaaaaa... <tak można to określić jednym słowem>.Dalej nie pisze jak było bo Byście zasnęli.Wracając rozmawiałam z tą Kasią(tą co wam opisałam powyżej).Pogodziłam sie znią.W tramwaju zamiast siedzieć z Olką siedziałam u Kasi na kolanach.Ona kilka dni wcześniej zaprosiła mnie na urodziny.Ale zapomniałam Wam napisać, ż eprzed katedrą Kasia zaprosiła Damiana.Więc ja poweidziałam: "o to frajnie ja też ide". A ona poweidziała , żę nie bo byłam na nią obrażona.No i ciąg dalszy... Prosiłam ja ,żebym mogła przyjść , ale ona sie nie zgodziła.Gdy juz byliśmy pod szkołą ona miała isć na konkurs poszłam z nia zobaczek (a była tam jeszcze Ada z naszej klasy).wracając do domu też ją prosiłam , ale dalej sie nie zagadzała! :/